Jak to się mówi.. hm.. kosmetyków nigdy za wiele? :)
Ostatnio kupiłam dwa kosmetyki marki Benefit.
Jest to maskara Roller Lash pakowana razem z miniaturą. A drugim produktem jest żel matujący the POREfessional Matte Rescue.
Także na początek zacznę od maskary. Maskarę kupiłam w cenie 129,00 zł.
Ładne, estetyczne opakowanie. Bardzo dobrze, trzyma się w ręku tą maskarę przez jej gumowe wykończenie - nic się nie ślizga, jest bardzo miłe w dotyku.
Co do efektów? Maskara wydłuża je, podkręca, a co najważniejsze nie skleja ich tylko rozdziela.
Dla mnie też jest ważne czy maskara nie kruszy się - tutaj mogę Wam szczerze polecić, że nic a nic się nie kruszy i nie rozmazuje się i bardzo długo się utrzymuję.
Ja przeważnie maluję się rano, a wieczorem dopiero zmywam makijaż i ta maskara daje radę, dlatego też sądzę, że warto w nią zainwestować.
Drugim produktem jest żel matujący.
Opakowania są takie urocze, fajne i bezbłędne, że już za to je kocham!
Cena to 135,00 zł.
Tutaj oprócz samego opakowania skusił mnie produkt, a właściwie jego żelowa konsystencja.
Więc tak jest to żel matujący i zmniejszający widoczność porów.
To jest moja druga baza, pod makijaż. Pierwszą kupiłam w rossmanie na promocji -49 % i jakoś nie jestem z niej specjalnie zadowolona. Dlatego, też skusiłam się na nową.
Fajne jest to, że ten produkt nie waży się pod podkładem.
Jest lekki, nie czuć go na skórze, nie obciąża jej - daje takie wrażenie czystej skóry.
Z tego produktu też jestem zadowolona! I polecam!
Buziaki dla Was!
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz