czwartek, 28 stycznia 2016

Nowości kosmetyczne

Hej!
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje nowości kosmetyczne :-)


Kupiłam te kosmetyki w grudniu, także mam już pewne zdanie na ich temat, a więc:
  • pomadki Mac są bardzo fajne, ale używam też pomadek z firmy Golden Rose i jak dla mnie są one porównywalne - zwłaszcza, że Golden Rose kosztuje ok. 14 - 15 zł
  • tusz do rzęs Benefit "They'ra Real" - jeden z lepszych jakich używałam - super wydłuża moje rzęski i wygląda jakbym miała ich o wiele, wiele więcej
  • paletka Smashbox full exposure - paletka też do tanich nie należy, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że mamy w niej aż 14 kolorów - od matowych do tych z połyskiem. Dodatkowo mamy w zestawie fajny pędzelek o podwójnej końcówce. W tej paletce mam wszystkie swoje ulubione kolory cieni , więc więcej kupować cieni nie muszę - chociaż same wiecie jak to z nami kobietami jest... :)
  • Estee Lauder Dobule Wear - przez wiele kobiet znany i polecany - dokładnie tak! Ja też go bardzo polecam, ponieważ naprawdę długo utrzymuje się na skórze i jest bardzo wydajny. Mi na długo wystarcza
  • kredka do oczu Estee Lauder Dobule Wear - wybrałam w kolorze czarnym, czyli takim jakim podkreślam oko na co dzień czy też na wyjście - nie rozmazuje się i praktycznie utrzymuje się cały czas, aż nie zmyje makijażu 
  • Mac eyeliner - nie kruszy się, szybko wysycha i również długo utrzymuje się na powiece 


wtorek, 26 stycznia 2016

Post powitalny

Cześć!


Postanowiłam założyć tego bloga by był on dla mnie motywacją oraz dla wszystkich, którzy zmagają się ze zbędnymi kilogramami jak ja! 
Wiecie, kiedyś już schudłam 10 kg, lecz było to na zwykłej głodówce, czyli jak zaczęłam jeść normalne to po jakimś czasie przybrałam więcej niż schudłam. I tak sobie kilogramy leciały w górę, byłam coraz grubsza. Aż przybrałam 20 kg od zrzuconej wtedy wagi. I w tym momencie gdy już miałam te 20 kg za dużo - zaszłam w ciążę, niespodziewaną - a dzisiaj mam już zdrową i śliczną córeczkę, która w grudniu skończyła 3 latka. W ciąży przyszło mi kolejne 21 kg dodatkowej wagi, ciało w szczególności brzuch zrobił się cały w rozstępach, dodatkowo trochę ich było na nogach i rękach. Po urodzeniu dziecka, w sumie to po cesarce, którą musiałam mieć - po około dwóch miesiącach uciekło mi 19 kg, lecz rozstępy zostały niestety i brzuszek, bo przecież nie miałam swojej idealnej wagi, tylko jeszcze miałam do zrzucenia 22 kg. Po okresie karmienia piersią jakoś poświęciłam siebie i swój czas tylko dla mojej kochanej córeczki, żeby miała wszystko co potrzebuje.  Z perspektywy czasu sądzę, że to błąd. Mama powinna w tym okresie znaleźć trochę czasu dla siebie! Złożyło się też to, że byłam na urlopie macierzyńskim, później na wychowawczym i to siedzenie w domu - brak zajęcia poza domem i dzieckiem - sprawiło, że jadłam dużo niezdrowych rzeczy, słodyczy, słodzonych napojów dodatkowo siedzący tryb życia, bo gdy się już całkowicie zrobiłam gruba to już na nic nie miałam siły. 
Próbowałam się nawet przyzwyczaić do tego jak wyglądam, ale się nie da. Denerwuje mnie fakt, że muszę nosić tylko czarne rzeczy, żeby jakoś wyglądać, że gdy siadam przykrywam brzuch poduszką, żeby nie było widać moich fałdek i muszę nosić tylko leginsy, bo w żadne spodnie się nie wcisnę! 
Niestety do tego się nie da przyzwyczaić. Nawet unikałam luster - najlepiej żeby było takie do pół, żebym nie musiała siebie całej oglądać. 
Także większość dni upływała tak, że zacznę się odchudzać OD JUTRA - same pewnie wiecie jak to jest. 
W zeszłym roku w czerwcu zapisałam się do dietetyka - wierzcie mi na prawdę próbowałam, ale ciągle było to samo do jedzenia biały chudy ser, ser wiejski naturalny odchudzony itd. Miałam najmniej z możliwych kalorii, czyli 1100. Taka dieta nie jest dobra, bo nie dałam na niej rady - nie było żadnej odmiany tylko wciąż to samo. 
Czyli nadal zostaje grubasem.
Aleeeeeee tak jak mój blog się nazywa "DO ODCHUDZANIA TRZEBA DOJRZEĆ" tak, właśnie! Musiałam dojrzeć do tego, żeby się odchudzać, zrozumieć, że dieta wcale nie musi się nazywać dietą, tylko naszym stylem życia, zdrowym stylem życia! A w dodatku trzeba mieć różnorodną dietę, żeby ona się nie znudziła nam po tygodniu, czy miesiącu. 
Ja zmotywowałam się i powiedziałam sobie JAK NIE TERAZ TO NIGDY - bo ile razy można się zaczynać odchudzać i schudnąć najwyżej 2 kg. Także od 4 stycznia 2016 roku jem zdrowo! Mam dobraną ilość kalorii tak, abym nie była głodna. Chudnę wolno, ale tak by nie było efektu JOJO. Na dzień dzisiejszy mam - 3kg. I tu na blogu będę Was informować jakie są moje efekty i będę prowadziła tego bloga, żebym ja miała motywację chudnąć i w końcu się sobie podobać i swojemu facetowi! Chce w końcu zacząć się ubierać tak jak ja chce! 
Życzcie mi powodzenia i wspierajcie mnie, a ja będę Was motywować! 
Miłego dnia, buziaki!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka